Mateusz Stolarski: Odchodzę z Motoru jako człowiek wygrany
Odchodzę z dużą wdzięcznością – mówi Mateusz Stolarski w specjalnej rozmowie po rozstaniu z Motorem Lublin. Szkoleniowiec podsumowuje 4 lata pracy, niesamowity skok frekwencji i zapowiada... powrót.
Mateusz Stolarski łamie milczenie po odejściu z Motoru!
Przygoda trenera Mateusza Stolarskiego z Motorem Lublin oficjalnie dobiegła końca. Decyzją właściciela klubu, Zbigniewa Jakubasa, szkoleniowiec, który po 32 latach wprowadził drużynę do elity, żegna się ze stanowiskiem. W specjalnej rozmowie z Radiem Lublin podsumowuje czas spędzony w Motorze Lublin.
"No risk, no story"
Młody szkoleniowiec odchodzi z Lublina z podniesioną głową i poczuciem całkowicie spełnionej misji. Jak sam przyznaje, podjął gigantyczne ryzyko, które jednak przyniosło klubowi historyczne sukcesy.
„Zaryzykowałem, to ryzyko się opłaciło, klub też ryzykował i jemu też się opłaciło. Bardzo się cieszę, że odchodzę stąd jako trener z poczuciem dobrze wykonanej pracy. Odchodzę stąd jako wygrany.”
— Mateusz Stolarski
Trener z ogromnym sentymentem wspominał najpiękniejsze momenty: od barażowego meczu z Górnikiem Łęczna, przez wyjazdowe wygrane z Wisłą Kraków i Lechem Poznań, aż po kapitalny remis 3:3 z Legią Warszawa.
Zostawił po sobie wielką ideę
Kiedy cztery lata temu Stolarski dołączał do sztabu Gonçalo Feio, Motor grał przy garstce widzów. Dziś frekwencja w Lublinie to zupełnie inny świat, a kibice bezgranicznie utożsamiają się z zespołem "Niezniszczalnych".
Czy to definitywny koniec?
Choć decyzja właściciela o rozstaniu mogła być zaskoczeniem, 33-letni szkoleniowiec nie kryje, że jego serce zostaje w Lublinie. W prywatnych wiadomościach zadeklarował nawet gotowość do powrotu w przyszłości.
Mimo poczucia niedokończonej misji, były już trener akceptuje decyzję władz klubu i zapowiada, że od teraz zamienia ławkę trenerską na trybuny i zostaje wiernym kibicem Motoru.
Na podstawie wywiadu w: radio.lublin.pl
Redakcja Wokół Ekstraklasy
Portal SportowyDostarczamy rzetelne i szybkie informacje ze świata polskiej Ekstraklasy. Analizujemy taktykę drużyn, kulisy transferów i kondycję finansową klubów. Piszemy bez clickbaitów i bezkompromisowo.
Dołącz do dyskusji na X
Usunęliśmy sekcję lokalnych komentarzy i ocen. Podziel się swoją opinią na platformie X (Twitter) i zobacz, co o tym piszą inni kibice!
Napisz post na X (Twitter) →