Uczestnik Mundialu mógł grać w Ekstraklasie! Znamy kulisy
Niewiele brakowało, a na boiskach Ekstraklasy oglądalibyśmy gracza z przeszłością w Bayernie Monachium, który szaleje na Mundialu. Kulisy niedoszłego transferu ujawnił Michał Kopczyński.
Ubiegłej zimy polską ligę mógł zasilić kolejny uczestnik trwających Mistrzostw Świata 2026. W programie „Weszło Alarm” Michał Kopczyński, pięciokrotny mistrz Polski z Legią Warszawa, zdradził niezwykle interesujące kulisy. Były legionista próbował znaleźć zatrudnienie w Ekstraklasie dla reprezentanta Nowej Zelandii, Sarpreeta Singha.
Reprezentant Nowej Zelandii i były gracz Bayernu był oferowany klubom Ekstraklasy!
27-letni ofensywny pomocnik, posiadający również indyjski paszport, aktualnie walczy ze swoją kadrą na turnieju w Ameryki Północnej. Na Mundialu rozegrał już pełne spotkanie z Iranem oraz 76 minut przeciwko Egiptowi. "Biali" wciąż mają matematyczne szanse na awans z grupy – warunkiem jest jednak pokonanie potężnej Belgii.
Jak się okazuje, przed turniejem zawodnik gorączkowo szukał gry. Kopczyński próbował uruchomić swoje kontakty wśród polskich menedżerów, jednak na drodze stanął czas.
„Sarpreet Singh to utalentowany zawodnik, nawet teraz zimą kontaktowałem go z menadżerami w Polsce, bo szukał klubu przed Mistrzostwami Świata. Nie udało się tego zrobić, trochę za późno zaczęliśmy działać.”
— Michał Kopczyński
Singh na co dzień jest związany kontraktem z serbskim FK TSC (w minionym sezonie strzelił 2 gole i zaliczył asystę w 16 meczach), skąd ostatnio był wypożyczony do Wellington Phoenix. Ostatnie miesiące spędził na leczeniu groźnego urazu więzadła pobocznego w kolanie, ale zdołał wykurować się na czas.
Szkoda, że temat w polskiej lidze upadł, bo zawodnik z taką przeszłością w 2. Bundeslidze i Bayernie bez wątpienia byłby niezwykle barwną i jakościową postacią na boiskach Ekstraklasy.
Redakcja Wokół Ekstraklasy
Portal SportowyDostarczamy rzetelne i szybkie informacje ze świata polskiej Ekstraklasy. Analizujemy taktykę drużyn, kulisy transferów i kondycję finansową klubów. Piszemy bez clickbaitów i bezkompromisowo.
Dołącz do dyskusji na X
Usunęliśmy sekcję lokalnych komentarzy i ocen. Podziel się swoją opinią na platformie X (Twitter) i zobacz, co o tym piszą inni kibice!
Napisz post na X (Twitter) →