Tomasz Kupisz sceptyczny wobec nowego transferu Lecha Poznań
W skrócie – najważniejsze fakty
- Lech Poznań sfinalizował niespodziewany transfer skrzydłowego Allahyara Sayyadmanesha. Do umiejętności 24-letniego Irańczyka nie jest jednak przekonany Tomasz Kupisz, który wieszczy mu rolę rezerwowego.
Lech Poznań utrzymał swoje najnowsze wzmocnienie w całkowitej tajemnicy. Na Bułgarską trafił 24-letni irański skrzydłowy Allahyar Sayyadmanesh, wyceniany przez portal Transfermarkt na 3,5 miliona euro. „Kolejorz” związał się z zawodnikiem długoterminową umową obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku.
Solidne CV nowego skrzydłowego
Irańczyk zbierał w ostatnich latach doświadczenie w mocnych europejskich ligach. Reprezentował barwy angielskiego Hull City oraz tureckiego Fenerbahçe, a ostatnio był ważnym ogniwem belgijskiego KVC Westerlo. Jego ogromnym atutem na boisku jest uniwersalność – może grać na obu skrzydłach oraz na pozycji środkowego napastnika.
„Od jakiegoś czasu oglądałem niektóre mecze „Kolejorza”, bo występuje tutaj mój dobry znajomy, Ali Gholizadeh, więc już trochę poznałem drużynę i atmosferę. To dla mnie interesujący projekt, dlatego właśnie jestem w Lechu.”
— Allahyar Sayyadmanesh
Sceptyczna ocena eksperta
Pomimo ciekawego życiorysu piłkarza, do tego ruchu transferowego absolutnie nie jest przekonany były reprezentant Polski, Tomasz Kupisz. Jego zdaniem 24-latek nie zdoła wygrać rywalizacji w poznańskim zespole i nie będzie gwiazdą ligi.
„Nie zachwycił mnie ten zawodnik. W Westerlo grał na pozycji lewego skrzydłowego - miał schodzić do środka, robić przewagę dryblingiem, ale te dryblingi często mu nie wychodziły. Moim zdaniem Lech ma lepsщих skrzydłowych.”
— Tomasz Kupisz na kanale Meczyki.pl
Redakcja Wokół Ekstraklasy
Portal SportowyDostarczamy rzetelne i szybkie informacje ze świata polskiej Ekstraklasy. Analizujemy taktykę drużyn, kulisy transferów i kondycję finansową klubów. Piszemy bez clickbaitów i bezkompromisowo.
Jak oceniasz ten artykuł?
❤️ Dziękujemy za ocenę!