Radomiak finalizuje transfer! Znany bramkarz wraca do Ekstraklasy
Radomiak Radom dopina kolejny letni transfer. Na Mazowsze przenosi się Bartłomiej Gradecki, który wzmocni rywalizację w bramce. Sprawdź naszą ściągę z tego ruchu!
Radomiak Radom nie zwalnia tempa na rynku transferowym i finalizuje rozmowy z nowym zawodnikiem. Jak poinformował Szymon Janczyk z portalu Weszlo.com, do zespołu lada moment dołączy Bartłomiej Gradecki. Ruch ten automatycznie wpłynie na strukturę pozycji bramkarza w klubie, ponieważ do odejścia na wypożyczenie szykowany jest młody Michał Jerke.
Bartłomiej Gradecki zostanie nowym bramkarzem Radomiaka Radom! Ruch ten uruchomi wypożyczenie młodego Michała Jerke.
Dla 26-letniego golkipera to powrót na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce po trzyletniej przerwie. W minionym sezonie Gradecki reprezentował barwy Ruchu Chorzów, gdzie wywalczył miejsce w składzie w drugiej połowie października i ostatecznie rozegrał 15 spotkań, zachowując cztery czyste konta. Po wygaśnięciu umowy z "Niebieskimi" stał się wolnym zawodnikiem, co pozwoli Radomiakowi zakontraktować go bez kwoty odstępnego.
Rywalizacja w bramce Radomiaka
Mierzący aż 194 centymetry wzrostu bramkarz ma za zadanie mocno podnieść poziom rywalizacji na treningach i rzucić wyzwanie Filipowi Majchrowiczowi w walce o pierwszy skład. Gradecki posiada już określone doświadczenie w Ekstraklasie, które zbierał jako wychowanek Wisły Płock, notując w jej barwach 18 występów na najwyższym ligowym poziomie.
Dla ekipy z Radomia nadchodzący sezon będzie już szóstym z rzędu spędzonym w elicie. Kibice liczą, że solidne wzmocnienie formacji defensywnej pozwoli zespołowi ze spokojem włączyć się do walki o wyższe cele w tabeli i uniknąć nerwowej walki o utrzymanie.
Redakcja Wokół Ekstraklasy
Portal SportowyDostarczamy rzetelne i szybkie informacje ze świata polskiej Ekstraklasy. Analizujemy taktykę drużyn, kulisy transferów i kondycję finansową klubów. Piszemy bez clickbaitów i bezkompromisowo.
Dołącz do dyskusji na X
Usunęliśmy sekcję lokalnych komentarzy i ocen. Podziel się swoją opinią na platformie X (Twitter) i zobacz, co o tym piszą inni kibice!
Napisz post na X (Twitter) →