Koniec spekulacji. Korona Kielce dementuje hitowy transfer napastnika
Ostatnie dni przyniosły falę medialnych doniesień łączących Dawida Kownackiego z przenosinami do Kielc. Władze klubu postanowiły jednak błyskawicznie uciąć te spekulacje. Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony, w rozmowie z serwisem „wKielcach.info” jasno określił priorytety kadrowe drużyny na nadchodzący sezon.
Golański ucina plotki
Plotki o zainteresowaniu Dawidem Kownackim rozpaliły wyobraźnię kibiców, ponieważ 29-letni napastnik z bogatym doświadczeniem w 2. Bundeslidze byłby jednym z największych hitów całego okienka. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Dyrektor sportowy Korony w rozmowie z Damianem Wysockim kategorycznie zaprzeczył, jakoby klub pracował nad tym ruchem.
„Nie ubiegamy się o tego zawodnika. Nie był na naszych radarach. Zauważyłem, że ostatnio pisze się dużo o Koronie w kontekście różnych piłkarzy, również bardzo dobrych. Dawid zalicza się do tego grona. Musimy jednak patrzeć na naszą sytuację. W ataku mamy Mariusza Stępińskiego. Na nim opieramy naszą ofensywę. Do tego jest młody Daniel Bąk. Liczymy na niego. W tym momencie nie gramy innego tematu do ataku.”
— Paweł Golański
Strategia budowania kadry
Klub z Kielc tego lata już potwierdził sprowadzenie Patrika Hellebranda oraz Kamila Jakubczyka, co pokazuje, że zespół przechodzi istotną przebudowę. Mimo tych ruchów, zarząd podkreśla, że obsada pozycji napastnika jest zamknięta.
Korona stawia na Mariusza Stępińskiego jako lidera formacji ofensywnej i nie planuje kolejnych transferów w tej linii, co kończy medialne domysły.
Decyzja klubu o zaufaniu aktualnej kadrze świadczy o konsekwentnym budowaniu zespołu w oparciu o zawodników, którzy już teraz tworzą trzon ofensywy. Czy taka strategia przyniesie sukcesy w nadchodzących rozgrywkach? Odpowiedź poznamy już w pierwszych kolejkach nowego sezonu.
Redakcja Wokół Ekstraklasy
Portal SportowyDostarczamy rzetelne i szybkie informacje ze świata polskiej Ekstraklasy. Analizujemy taktykę drużyn, kulisy transferów i kondycję finansową klubów. Piszemy bez clickbaitów i bezkompromisowo.
Dołącz do dyskusji na X
Usunęliśmy sekcję lokalnych komentarzy i ocen. Podziel się swoją opinią na platformie X (Twitter) i zobacz, co o tym piszą inni kibice!
Napisz post na X (Twitter) →